Doszedłem do wniosku aby zakończyć już ankietę, którą ogłosiłem w ostatnim poście. Przypomnę zatem na czym polegała cała inicjatywa. Pytałem w niej o sytuację polskich nadawców relacji sportowych. Głosów pojawiło się niewiele ale i tak pokazały kto jest w telewizji na plus, a kto na minus. Ogólnie rzecz biorąc, sytuacja wygląda niezbyt dobrze. Wszystkie wasze pozytywne typy, padały na kanały, które dostępne są tylko na platformach cyfrowych. Co do głosów na minus było zupełnie odwrotnie - wszystkie kamienie leciały w stacje telewizyjne ogólnodostępne. Na samym wstępie wniosek nasuwa się sam - za jakość trzeba niestety płacić. Przyjrzyjmy się jednak kto okazał się wygranym, a kto przegranym.
Zacznijmy może od tych gorszych i najgorszych. Tutaj zwycięzca jest tylko jeden - Telewizja Publiczna. Na czele stoją komentatorzy. Najczęściej przez was krytykowani to - Maciej Iwański oraz Dariusz Szpakowski. Trudno się nie zgodzić, temu drugiemu upływ czasu chyba nie sprzyja. Przykładowo pan Darek skrupulatnie myli nazwiska piłkarzy i to tych z najwyższej półki. Przekształcić czyjąś godność także się zdarzy. Jest jeszcze oczywiście więcej wad ale nie chciał bym poprzestać tylko na wytykaniu słabości. Przyznajcie, że tak czy siak Szpakowski potrafi wczuć się w widowisko, wyważyć emocje stosownie do poziomu spotkania. Pamiętacie bramkę Del Piero w półfinale MŚ w Niemczech? Radość Szpaka ze strzelonej bramki plus fakt, że tym samym Niemcy odpadają to była czysta ekstaza. Dariusz Szpakowski to niewątpliwe legenda komentowania. Niech sobie już myli Rio Ferdinanda nawet z posłem Kaliszem. Ja tam mu wybaczam. Natomiast o Iwańskim powiem krótko. Porażka totalna. Trwa mecz Polska - Irak. Piłka tocząc się po łące, na której odbywa się spotkanie, przekracza środek boiska. Maciej dostaje spazmy krzycząc tak jakby Zidane strzelał właśnie bramkę z przewrotki, Brazylii na Maracanie, w finale mistrzostw wszechświata. Nie chcę tego komentować. Przepraszam was. Następna kwestia to eksperci zapraszani przez TVP. Jednym nie podoba się Jacek Gmoch, drugich natomiast zadowala. Inni nie cierpią Andrzeja Strejlaua, inni Jerzego Engela, a jeszcze inni wszystkich nienawidzą. Jeśli chodzi o mnie uważam, że wszyscy ci eksperci “leją wodę”. Oczywiście każdy z nich coś tam kiedyś osiągnął (mniej lub więcej) i za to należy im się szacunek. Ale zasługi to jedno, a bredzenie na antenie to drugie. To, że TVP jest taka zła, nie świadczy o tym, że inni są już tylko dobrzy. TVN wcale nie pojawił się w waszych propozycjach, a Polsatowi też sie trochę oberwało.
Wychodzimy z “bagna” i kierujemy się w stronę zwycięzców. Polsat - z tej stacji największym poważaniem cieszy się Mateusz Borek. Chwalicie go min. za sporą wiedzę. Zgadzam się i jeśli o mnie chodzi to Mati jest obecnie najlepszym komentatorem sportowym. Co do ekspertów tej stacji to pojawiły się nieliczne propozycje. Uznaliście, że cenicie (ale z umiarem) Wojciecha Kowalczyka. Szczerze przyznam, że po przeczytaniu jego biografii oraz lekturze bloga, nabrałem do niego bardzo dużego respektu. O reszcie ekspertów cisza… Przejdźmy zatem do świata telewizji cyfrowej. Tutaj liderem okazał się Canal+. Tomasz Smokowski wygrał sondę na najlepszego komentatora. Smoku w weekendy prowadzi Ligę+, gdzie wraz z ekspertami, podsumowuje spotkania naszej rodzimej Ekstraklasy. Program biję na głowę Szybką Piłkę, na którą skazani są widzowie nie posiadający dekoderów. Tutaj trudno się nie zgodzić. Wśród komentatorów tej stacji często wymieniany był także Andrzej Twarowski. Jeśli chodzi o ekspertów to także przewodzi Canal+ jednak nazwiska jakoś szczególnie nie padały.
Poza ludźmi i stacjami, które zajmują się footballem, pojawiały się także głosy na przedstawicieli innych dyscyplin. Czytając wasze wypowiedzi bardzo często pojawiał się Janusz Pindera. W tv można spotkać go przy okazji jakiś walk bokserskich ale także i na TVP Info, np: w Sportowej Niedzieli. Osobiście darzę tego dziennikarza bardzo dużym szacunkiem. Chciałbym aby takich ekspertów było więcej ale nie wiem czy mogę na to liczyć. Pozytywnie odnotowałbym też relacje lekkoatletyczne z komentarzem Włodzimierza Szaranowicza i Marka Jóźwika. Bardzo dobrze wypadły transmisje z wyścigów Formuły 1. Lubicie posłuchać wypowiedzi Maurycego Kochańskiego, który prezentuje niebywałą wiedzę, wspartą doświadczeniem (kierowca Formuły 3). Na plus wyszedł też Włodzimierz Zientarski. Natomiast jeden z was napisał, że nie podoba mu się to co mówi Artur Kubica. Ogólnie rzecz biorąc to jeśli chodzi o platformy cyfrowe to rzadko kiedy pojawiały się jakieś głosy na minus. Dobrze wypadł Eurosport i relacje snookera oraz kolarstwa. Przyznam, że lubię od czasu do czasu obejrzeć sobie i jedno i drugie.
Podsumowując, chyba najlepszym zakończeniem będzie wniosek, który wysnułem na samym początku - za jakość trzeba niestety płacić. Lepszej puenty nie potrzeba.
PS: Zapraszam na tzw. “pełną wersję bloga”, gdzie piszę codziennie minimum jedną notkę. Znajdziecie go TUTAJ